Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2020-10-22 o godz. 21:27 ~Kuku napisał(a):
> Niestety nie masz racji. Upadłość nie jest podstawą do rozwiązania kontraktu. Zamawiający ma prawo do zapytania syndyka w każdym czasie po ogłoszeniu upadłości czy będzie kontynuował a ten ma trzy miesiące na decyzję i odpowiedź. Zawsze w przypadku nieprawomocnosci umowy mają warunek rozwiązując i opisane zasady ich rozwiązania. Nie wszyscy inwestorzy wyrazili zgodę na cesję z takim warunkiem co skutkowało ich rozwiązaniem. Mijasz się z faktem pisząc że te koncerny nie produkują kpl rozdzielnic. Prawie na każdym przetargu są z własnymi produktami. Klepiesz te zarzuty o układy, ustawki donosicielstwo krzywdzące ludzi którzy coś robią. Mniej flustracji, więcej optymizmu i wiary że można coś zrobić dla dobra zespołu, organizacji czy firmy ot tak że zwykłej przyzwoitości. Mam głęboką wiarę że nie brakuje Ci etycznosci i przyzwoitości i tak naprawdę również życzysz by im się udało zachować ta spółka. Fakt że robią sporo błędów, ale to oni za to zapłacą. I ja mam nadzieję że te błędy nie są tak istotne by ich przewróciły.
Jak widzę telefon działa. Pilnuj go bo stracisz mowę.
Niech Ci tylko zmienią płytę. O prawie upadłościowym doucz się. Jeżeli syndyk przed uprawomocnieniem upadłości coś sprzedał, nieważne czy dziurawe kalesony po zwolnionym pracowniku czy kontrakt to jest to sprzedane. Kazali Ci dezinformować to klepiesz te androny ale myślę, że większość już zrozumiala z kim ma tu do czynienia.
Poza tym wydaje się, że uwierzyłeś we własną propagandę. To "zły błąd". "W naszą propagandę powinni wierzyć inni ale nie my". Po to się ją uprawia.
"Nie chce mi się z Tobą gadać". Beznadziejny przypadek.