Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Pozwólcie że się wtrące...
2020-10-22 o godz. 07:46 ~Kuku napisał(a):
> odp. 2 Niestety w przypadku nieprawomocności ogłoszenia upadłości każdą umowę syndyk może podpisać ale z warunkiem rozwiązującym jeżeli sytuacja prawna zostanie odwrócona - czy aby napewno? przecież to by było bez sensu... w takim przypadku każda umowa zawarta z syndykiem na sprzedaż/wynajem jakiegoś mienia byłaby z góry nieprawomocna... to jaka firma podejmowała by takie ryzyko żeby coś z masy kupić a za parę miesięcy to zwracać z powrotem? - syndyk by w życiu niczego nie sprzedał.
> Odp. 3 Bajkopisarze też o tym wiedzieli ale to w mojej ocenie była próba nacisku na syndyka w sprawie jak w pkt 1 - to były dopiero syndyk który by pozwolił że ktoś na nim wywiera naciski, tak samo jak by pies miał sobie pozwolić aby kot na niego warczał.
> odp.4 Otóż się mylisz ponieważ wiele kontraktów nie zostało scedowanych a inwestorzy wypowiedzieli nakładając cały katalog kar który w znaczny sposób uszczuplił masę upadła Nie nazywaj nikogo konfidentem bo sam zostaniesz tak nazwany. Dzierżawca w znacznym stopniu ograniczył uszczuplenia w masie ponieważ dokończył wiele kontraktów unikając nałożenia kar na syndyka. Tak się dzieje zawsze nieważne kto jest dzierżawcą. - a skąd pewność że akurat to było przyczyną? być może nie miało to żadnego wpływu... może firmy by powypowiadały te umowy tak czy siak... może wypowiedzenia umów były spowodowane obawą że bankrut nie będzie wstanie i tak ich dokończyć np. bo nie będzie miał kasy na materiały i wypłacenie podwykonawców czy ludzi do pracy...
> odp. 6 Zyskali ponieważ weszli ze swoimi urządzeniami i wyeliminowali ten obszar rynku niemal na stałe z zasięgu elby - a przepraszam? a elba jakich komponentów używała w swoich rozdzielnicach? przecież elektrobudowa niczego nie wytwarzała, jedyne co Elektrobudowa robiła to korpusy do rozdzielnic (czyli to co w rozdzielnicy najtańsze) - w co też wątpię bo pewnie zamawiała te korpusy gdzieś u podwykonawcy z malowaniem proszkowym. Korpus przychodził na montownie i zostawał wyposażony osprzętem ABB, Siemens, Wago, itp... i wydrutowany. Na koniec na rozdzielnicy przyklejało się naklejkę "Elektrobudowa" - czyli elektrobudowa niczego tak naprawdę nie wytwarzała, mieli zwykłą montownie która skręcała to wszystko razem do kupy pod swoim logiem, jedyne co mogła wytworzyć to obudowę dla tego wszystkiego, a cała wartość dodana czyli osprzęt (czyli to co tak naprawdę stanowiło o cenie tej rozdzielnicy) pochodziło z zewnątrz z ABB, Siemens, Wago, Schneider, itd... A w rozdzielnicach np Siemensa 95% osprzętu jest również Siemensa - nawet bezpieczniki topikowe. Tak więc nie wiem o jakim "wejściu ze swoimi urządzeniami" piszesz, z mojego punktu widzenia jest dokładnie odwrotnie. Siemens, ABB, Schneider, itd... stracili klienta na swój osprzęt i teraz muszą szukać kogoś innego komu będą mogli go sprzedać.