Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Te 88 baniek to nie jest zadłużenie. To jest kwota jaką audytor wskazał w swojej opinii do sprawozdania jednostkowego - jako kwotę aktywów, którą zarząd EEX (sporzadzając sprawozdanie śródroczne) powinien podać stres testowi na okoliczność możliwej utraty wartości. Zarząd się oczywiście broni rękami i nogami, bo ... z grubsza licząc, realna wartość tych "aktywów" to max ok. 20 -25 milionów (wartość likwidacyjna aktywów trwałych EKZ po pomniejszeniu o koszty utrzymania majątku do czasu znalezienia nabywcy). Tak że na moment bilansowy 06/2020 oznaczałoby to konieczność utworzenia rezerwy na rozpoznaną utratę wartości aktywów na ok. 65 mln zeta. Wtedy niechęć zarządu do zastosowania się do sugestii audytora staje się poniekąd zrozumiała - pierwsze co mi przychodzi do głowy to to, że odchudzenie bilansu nie ułatwiłoby rozmów z bankami o przedłużeniu finansowania, drugie - mielibyśmy tu mały wodospad (a akcje są zabezpieczeniem udzielonych kredytów które zapewne mają klauzulę o uprawnieniach banku w sytuacji spadku wartości zabezpieczenia). Jeżeli dodać do tego okoliczność, że de facto wzrost zadłużenia z tytułu zaciągniętych przez ostatni rok zobowiązań bankowych mających finansować obrót w lwiej części poszedł na pokrycie strat na działalności to w ING musiało się zrobić nerwowo. Nie na tyle jeszcze, żeby konającemu wyszarpnąć poduszkę spod głowy, ale wystarczająco, żeby być zmuszonym (w mojej opinii) podjąć decyzję o stopniowym wycofywaniu środków - zanim się wszytko posypie.