~led

Cześć Obserwator!

Dzięki za merytoryczny post. Już spieszę z odpowiedzią na Twoje wątpliwości.

Przy wycenie startupów bierze się pod uwagę przede wszystkim potencjał produktu / usługi jaki świadczy dana firma. Przede wszystkim trzeba patrzeć na możliwości skalowania, konkurencję, niszę rynkową, ale też na sposób zarządzania spółką.

Datawalk póki co kokosów nie zarobiło, ALE:
- ich produkt jest skalowalny;
- znaleźli niszę rynkową;
- są w stanie konkurować z największymi w tej branży, co potwierdzili wygryzając IBMa i Palantira;
- zarząd racjonalnie (moim zdaniem) kieruje spółką, m. in. rozumieją, że nie można przeinwestować w zespoły sprzedażowe. Mówią - dokończcie te i te leady, to zrobimy nowy zespół sprzedażowy.

Dodatkowo, lejek sprzedażowy, jaki zaprezentowali w ostatnim raporcie, pokazuje, że ich przychody z kwartału na kwartał gwałtownie będą rosły, co zresztą potwierdzają coraz większe kontrakty i klienci.

Ostatnie 4 kwartały sumarycznie jeszcze nie są bardzo miarodajne, gdyż większość kasy z tych "dużych kontraktów" dopiero będzie spływała (co potwierdza chociażby lejek sprzedażowy).

Technicznie niestety nie wiem na czym dokładnie polega rozwiązanie Datawalk (poza filmikami z YT), ale fakt, że zdobywają kontrakty z DoJ, amerykańską armią czy ostatnio z dep. of Homeland Security dowodzi, że ich rozwiązanie jest konkurencyjne w porównaniu do innych rozwiązań

Otóż rozwiązanie Datawalk wymaga znacznie mniej pracy niż w przypadku Palantira lub IBM. Datawalk to produkt COTS. Spółka twierdzi, że pojedyncze wdrożenie to kilka osobomiesięcy, podczas gdy u konkurencji nakłady na wdrożenie są większe. Dzięki temu Datawalk może oferować niższe ceny i wygrywać przetargi.

Podeślę Ci link do prezentacji z GPW Innovation Days, gdzie jest dużo ciekawostek. Oczywiście to nie wszystko, o czym prezes mówił, ale zawsze coś: link (jest też gdzieś tu na bankeirze temat, gdzie pisałem jakieś ciekawostki z tej konferencji).

Model biznesowy zależy od klienta. Niektórzy wolą zakupić licencję wieczystą, żeby później mniej płacić (ale trzeba na początek więcej wyłożyć), podczas gdy inni wolą płacić regularną subskrypcję (może kiedyś przekonają się do licencji wieczystej?). Klient nasz pan.

Owszem, uważam że ostatni komunikat został przyjęty aż zbyt optymistycznie (nie dziwi, że poleciała korekta). Ale taka informacja utwierdza inwestorów, że inwestycja w DAT wiąże się z coraz mniejszym ryzykiem. Czyli ten kontrakt sam w sobie z pewnością nie jest wart te 100 mln, ale udowadnia, że produkt jest gotowy, dobry i konkurencyjny, a w konsekwencji akcje Datawalk stają się mniej ryzykownym ulokowaniem środków niż dotychczas.

4,6 mln to tylko początek, Obserwatorze. Oni się dopiero rozkręcają.

Pomijam już w tym poście kwestię potencjalnego przejęcia, bo to rozmowa na osobny wątek.
Bardzo polecam Ci poczytać ich IPO, jeśli masz wątpliwości. Powinno to rozjaśnić nieco ich strategię.

Pozdrawiam serdecznie i dzięki za zadawanie rozsądnych pytań. Przepraszam za potencjalnie chaotyczny post, ale dziś byłem mocno zabiegany, a jeszcze chcę obejrzeć meczyk, a chciałem Ci odpisać jeszcze dzisiaj.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.