Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dzieci ,czym wy sie podniecacie?Trzeba bylo kupowac gdy bylo tanio .Bardzo proste zagranie. Mnie kompletnie zwisa czy jutro lub za miesiac bedzie 180 czy 150...na dluzsza mete bedzie tak jak zawsze..duzooo wyzej jezeli przyjmie sie perspektywe o ,ktorej mowi spolka.Czym wy sie kierujecie kupujac papier? Polzdaniami na wydechu jakichs looserow ,ktorzy od lat petaja sie po bankierze plotac te same cztery objawienia radia Erywan? Czy wy przypadkiem ,utrzymujecie sie z gieldy? Moze stad te histeryczne albo wsciekle infantylne reakcje? Podrzuce wam prosty sposob na luzik.Gelde traktowac jako rozrywke ( to nie rownowazne z wtapianiem ),iwestowac, nie spekulowac, zajac sie czyms pozytecznym na codzien .Najlepiej wykonywaniem jakiegos sensownego zawodu. Wtedy z odpowiednim dystansem bedziecie w stanie oceniac co i dlaczego kupujecie na gieldzie. A poklask i podziw sprobujcie sobie wypracowac w solidnej robocie. To daje satysfakcje .Gielda moze dac zarobic.Jednak ,gdy nie jest sie w stanie zarobic jakimis umiejetnosciami poza gielda , to pytam jakim sposobem ma starczyc umiejetnosci na gieldzie?