~Rado

Za górami za lasami szulernia grała sobie na jednej spółce. I tak grała i grała, łapała dołki, łapała górki i papierem handlowała. Szulernia wiedziała, że w odległej perspektywie spółka wielkich rzeczy dokona. Dlatego mamiła do czasu tym leszczy i papier im opychała. Lecz lata mijały i coraz mniej czasu zostawało. Szulernia więc front zmieniła, wpierw zamilkła, potem straszyć zaczęła. A tu Pan prezes nagle pstryczka w nos szulerni dał. Raport przyspieszył i szulernia została z ręką w nocniku. Akcje nie pozbierane, widły na kursie. Co tu robić? Co tu robić? Lament i płacz szulerni niesie się echem po Polsce. CDN.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.