Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Tylko zobacz czego to dowodzi. Bee miało być grą dla dzieci, Giganci z tego co sugerowała spółka dla starszych chcących się wyszaleć. Przemoc będzie czy nie będzie? Jak będzie - odpadają dzieci, jak nie będzie - starsi mogą narzekać. Kto tak naprawdę jest grupą docelową? Dzieci? Raczej średnio, choć proste rozwalanie i sikanie do jeziora powoduje ze chcą trochę pograć, ale Bee pokazało ze kasa jest gdzie indziej ta gra ma nie powtarzać tego błędu. Starsi chcący prostej rozgrywki na odstresowanie? Tutaj w większości panują symulatory np. od naszego PlayWay. Nie widzę tu takiego potencjału, może chwilowa moda na streamowanie takiej rozgrywki by podbiła sprzedaż. Gracze którzy chcą rozgrywki z krwi i kości? Ta gra z założeń i mechanik jakie wstępnie przyjęli jest bardzo trudna do wykonania aby zaangażować w taki sposób. Ciężko zapewnić odpowiednią różnorodność i angażująca historię na kilka godzin przy takiej mechanice.
Gra jakby miała po trochu zachęcać każdą z tych grup, tylko ostatecznie dla każdej z nich czegoś może brakować. Oczywiście nie wiemy jak obecnie wygląda rozwój i co planują więc też nie chce skreślać jej całkowicie. Niedługo powinni odkryć trochę kart.
EA - tutaj rozumiem podejście spółki, jednak jednoczesne widzę ze gracze już mają dosyć bycia testerami za pełną cenę. Jak gra nie chwyci odrazu to potem jest tylko dogorywanie z kosztami spółki. Najnowszy przykład Drift21 od ECC.
Kickstarter - to może być dobry ruch, kasy raczej dużo nie zbiorą ale tanim kosztem mogą zapiewnić wstępny marketing.