~oldboy

W biznesie budownictwa infrastrukturalnego kluczowe jest posiadanie odpowiedniej bazy podwykonawców. TSG korzysta z podwykonawców i sam jest podwykonawcą. Już teraz wiem, że będzie jednym z kluczowych podwykonawców w budowie GIPL (odpowiednik Baltic Pipe w połączeniu gazowym z Litwą).

Na pewno, jeśli TSG wygra BP, to w konsorcjum na którego stanie czele, na pewno w jego skład wejdą podwykonawcy. Do prostych prac budowlanych, typu kopanie rowów, ich umacnianie, niwelacja terenu, wywóz ziemi zupełnie nie warto budować własnego parku maszynowego i mrozić kapitału, trzeba korzystać z lokalnych podwykonawców, to prace proste i nisko marżowe.

Prawdziwe zadanie takiej firmy jak TSG to położenie rur, ich połączenie, wyposażenie systemu w akcesoria, przeprowadzenie testów gotowego gazociągu. Ponadto TSG specjalizuje się również w budowie stacji gazowych, to robota bardziej indywidualna, na wyższym poziomie inżynieryjnym.

W takim ujęciu TSG spokojnie w skali roku może realizować kontrakty wartości 300-400 mln PLN. Kluczową sprawa jest tutaj posiadanie spółki zależnej Stal Warsztat, która na potrzeby TSG może wyprodukować wszelkie akcesoria stalowe, z wyjątkiem rur. Ale rury zazwyczaj zamawia inwestor gazociągu.

Posiadanie tej spółki zależnej jest niedoceniane - na razie - a powoduje dużą niezależność TSG na rynku i znacznie większą elastyczność biznesową oraz pozwala utrzymać terminowość robót.

Stacje gazowe są biznesem o mniejszej skali, za to wyższym marżowo. Ale najwyższą marżowo usługą z portfela TSG są stress testy gazociągów, Tesgas jest jedyną polską firmą realizującą tą usługę. Przychody i zyski z testów ujawnią się dopiero w raportach za 2020 i kolejnych latach i będą jednym z kluczowych elementów podnoszących marżowość całego biznesu gazowego TSG.

Backlog zamówień spółki na klata 2020-2021 zbliża się już do 200 mln PLN, bez BP.

Można sądzić, że backlog zostanie uzupełniony o jakieś 100 mln PLN, w postaci kontraktów na 1-2 gazociągi i 1-2 stacje gazowe. Czyli jakieś 150 mln PLN rocznie TSG może "przerobić" w gazie bez wielkiego udziału podwykonawców.

Z tym, że warto pamiętać, iż obecnie TSG startuje w przetargach na budowy gazociagów, które są rozwojem już kiedyś wybudowanych gazociągów (przez TSG), a więc spółka nie ponosi dużych kosztów logistycznych związanych z przygotowaniem budów (maszyny są na miejscu, podobnie jak sprawdzeni podwykonawcy). To oznacza wyższą marżowość takich kontraktów.

Zapraszam do dalszej dyskusji.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.