Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Najprawdopodobniej maseczki medyczne w wydaniu Protektora to maseczki typu chirurgicznego, prostokątne, marszczone, z gumkami na uszy. Produkt owszem potrzebny i raczej zbywalny, ale daleki o produktów wysoce specjalistycznych, ze stałym zbytem i bardzo dużym zyskiem na produkcie typu ffp2 i ffp3. Różnica jest taka, że maseczka chirurgiczna to wyrób prymitywny, łatwy w produkcji dla każdej firmy. Maseczka taka nie spełnia nawet normy ffp1 z prostego powodu, niezależnie od użytego materiału filtracyjnego nie są szczelne na twarzy z powodu konstrukcji i braku właściwego naciągu , gumka na uszach jest tylko sposobem utrzymania maseczki, bez dostatecznej szczelnosci a to podstawa ochrony. Co innego maski z normami ffp i dodatkowo filtrami wydechowymi. Takie mają zupełnie inną konstrukcje, z reguły są trzy segmenty na okolicę nosa i policzków, ust i podbrodka z zachodzeniem pod brodę, są dodatkowe uszczelnienia szczególnie okolic nosa i inne naciągi maski dające dużą szczelnosc, a to podstawa ochrony. Napięcie maski i uzupełnienie zapewniają gumki podwójne , jedna idzie na potylice a druga na kark. Wystarczy zobaczyć jak to wygląda na stronie 3M lub Uvexa. Gdyby zabrali się za coś takiego to naprawdę można by liczyć na długotrwale, duże zyski......