~dr_wezol


Cześć aaa - widzę, że z odpowiedzią poczekałeś do końca drugiego fixa :-) Gratuluję zakupów. :-)

Piszesz tak:
> ad1. obecnosc papieru na GPW , który nie jest w zadnych indeksach jest bez znaczenia , gdyby byli dumni to by pokazywali te akcje notowania na swoich prezentacjach , to raczej zaszłość historyczna i inny pomysł co do rozwoju polskiego rynku w tamtych czasach .

Oni nie mają żadnego powodu - na razie - żeby się naszą spółką chwalić. Cały ich biznes, czyli spółki matki jest w tym momencie skupiony u nas - w Milestone Medical, bo odnoga dentystyczna kulała już wczesniej, a teraz przy koronawirusie - leży. Zatem podkreślanie, że cała przyszłość ich ulokowana jest w spółce zależnej notowanej w Polsce nie jest im w tym momencie na rękę. Dlaczego? Ano choćby dlatego, że trzeba robić kolejne emisje w spółce matce i lepiej, żeby kupujący akcje spółki matki utożsamiali Compuflo ze spólką matką, nie z nami. O zwykłych akcjonariuszach, którzy już mają akcje Milestone Scientific nie wspomnę.

Piszesz tak:
> ad2. nie trzeba byc notowanym aby sprzedawać leki . urzadzenia na rynku europejskim - według mnie zaden argument

Pewnie, że nie trzeba. Ale zgodzisz się, że lepiej się buduje markę Milestone w Europie mając notowaną w Europie spółkę córkę, która bezpośrednio odpowiada za sprzedaż urządzeń w Europie. O tym, że liczyli na dotacje z Unii już nie wspomnę.

Piszesz tak:
> ad3 zgoda, tyle ze teraz podstawowe pytanie : czy kupujacy bedzie chcial posprzataną spolke ze 100% udziałem bez informacji ujawnianych publicznie czy spółke na 98,5% i pozostale 1,5 % "notowane" gdieś w pipidówie na 2 fixingach ( nie wiem czy amerykanie rozumieja ze jest taki typ notowan na rynku akcji) - ja jako np J&J wolałbym aby mi ktos posprzątał . I wtedy kupiłbym sobie 100% . jeden i drugi przypadek oznzcza wzrost dla nas tyle ze jednak squeeze out moim zdaniem jako element transakcji jest bardziej prawdopodobny : 1. unika sie polskiego prawa , KNF , UOIK itp - po prostu łatwiej dla kupujacego i praktyczniej

Podchodzisz do tej spółki klasycznie - i ja to rozumiem. Ale pomyśl - tu nie ma jakiejś armii pracowników w Milestone Medical. Nie ma terenu, znaczących nieruchomości. Nie ma produkcji- ta ciagle jest w USA a reszta w Chinach i innych krajach azjatyckich. A obcy akcjonariat (czyli my) to raptem 360 tys akcji. Tu nie ma co sprzątać. Jeśli sprzedadzą Milestone Medical takiemu J&J czy Medtronic to oni od nas kupią tę garść akcji i po kłopocie. Natomiast mając dziś tę spółkę, czyli nas, Milestone Medical, po rozpoczęciu prawdziwej sprzedaży Compuflo epidural a potem Compuflo intra articular - mają prawie pewność, że będą dysponowali spółką wartą powiedzmy przynajmniej miliard złotych.
I teraz zastanów się jak wyglądają negocjacje z takim gigantem jak J&J w momencie gdy masz po prostu urządzenia i opowiadasz ile są warte, a jak - gdy masz spółkę, która dysponuje wszystkimi prawami do tych urządzeń i jest warta po prostu miliard.

Piszesz tak
>
> Sprzatanie czyli squeeze out tez nie jest zły dla nas przy obecnych poziomach , srednia 3 i 6 miesieczna jest wyzej niz obecny kurs

Osser i reszta całe życie dązyli do stworzenia urządzenia, które uczyni z nich i ich dzieci bogaczy. Ani 10 zł , ani 20 zł za akcję naszego Milestone Medical ich raczej nie zadowoli. Nas - myślę o większości posiadaczy- też nie.

Piszesz tak:
> Ja dzisiaj kupilem 2,5 k do wora na IKE i IKZE ale jednak rynek US jest bardziej perspektywiczny mniej ryzykowny i tam kupowałem w ostatnich 2 tygodniach na normalny rachunek , nie złapałem ponizej 1$ ale swoje pare akcji ponizej 1,30 $ kupiłem .

Jeszcze raz - gratulacje

I na koniec piszesz tak:
> Pozdrawiam
> takie jest moje zdanie

Szanuję Twoje zdanie. Widać, że sporo wiesz, na rynku nie jestes nowicjuszem. Jakbym miał krótko napisać, dlaczego uważam, że nie masz racji (to tez tylko moje zdanie, a nie żaden dogmat - nikt nie musi się z tą moją opinią zgadzać) to po prostu napisałbym tak: Milestone Medical to nie jest jakaś typowa spółka, która powstała głównie po to, by coś produkowac, sprzedawać etc. Osser i kumple stworzyli coś, co ma być z jednej strony przynętą na rekina (ot, np. wymieniony przez Ciebie Johnson&Johnson) a z drugiej taką tabliczką z ceną w sklepie - np. "kosztujemy 200 mln USD" .
I dlatego jestem pewien, że wycofanie Milestone Medical z giełdy przez spółkę matkę nie jest w ogóle brane pod uwagę. Albo będziemy wciąż spółką zależną MLSS produkując i sprzedając urządzenia (i czekając na kupca nas jako całości) albo już na etapie początku sprzedaży urządzeń zostaniemy kupieni przez jakiegos giganta z rynku medycznego.
A wtedy Osser i reszta będa mieli kupę prywatnych pieniędzy, a spółka matka - duuuuzy zastrzyk kapitału na opracowywanie i rozwój kolejnych urządzeń.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.