~oldboy

Dres...masz zapewne rację. Ja na to patrzę ze znacznie dłuższej perspektywy. Każde pokolenie ma swój język wyrazu, swoją muzę, formę wyrażania emocji. Komunikację buntu. Dla wielu ostatnich pokoleń jest to rap, albo też melorecytacja. To jest poza sporem.

Dla mnie istotne jest, że rap jako forma, gatunek, ma niską jakość. Co z tego, że przynosi hays? Disco polo też przynosi...

Rap to nie jest taka wartośc jak Bitlesi, Stonesi, Hendrix, Clapton, czy Bad Brains, Iggy Pop, Clash lub Sex Pistols. To nie jest zasób kulturowy planety. Nikt się na to nie będzie powoływał, w sensie muzycznej inspiracji, skoro większość nut raperskich kawałków jest po prostu zapożyczona. A sam bunt został dawno sprzedany.

Rap to ślepa uliczka, patologia. Teraz czekam na kolejnych buntowników, którzy wymyślą coś, co usunie rap kompletnie w cień. Chociaż to może być trudne, bo rap to kompletna łatwizna, a ludzie są leniwi i lubią łatwiznę. Vide giełda...

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.