~Expert

Biorę pod uwagę dwa scenariusze:
1. Firmy ze względu na koronowirusa rzucą się na Livechata, jako narzędzie które ułatwia kontakt z klientem na odległość.
2. Według mnie bardziej prawdopodobna wersja. Livechat ma sporą bazę klientów (około 29 tys.), więc jest z czego spadać. Jest jakiś procent odejść (2-3%) miesięczny, który się utrzyma. Nowi klienci będą raczej cieli koszty i wybierali tańsze rozwiązania albo bezpłatne. Dodatkowo, w czasie kryzysu część firm zawiesi działalność i przestanie korzystać z Livechata. Największym problemem są chiny, które znacząco ograniczyły produkcję. Jeśli fabryka świata przestała dobrze działać to oberwą wszyscy.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.