~Ontario

Hooo Boziu, jakie legendy ktoś tu chce pisać po fakcie. Od razu widać kto je z ręki Wielkiemu Elektronikowi.
Spółka działała wiele lat pod całkowitą kontrolą i za wiedzą playwaya. Miał większość udziałów i w radzie swojego człowieka numer jeden, który według tego, co Kostkowski powiedział na czacie, ma pół PLW w ręce. Mógł wszystko wiedzieć, prześwietlać, blokować. Pojawili się dodatkowi udziałowcy, nadal nikt niczego bez przyzwolenia playwaya nie mógł z CFG zrobić. Zamiast podwyższyć kapitał czy zrobić cokolwiek innego, zaakceptował finansowanie przez pożyczki. Wysokość pożyczek wynosiła tyle, ile potem kosztował Phantom i działalność, więc ewidentnie PLW wiedział i akceptował koszty, wydatki, wynagrodzenia przez długie lata. W zarządzie był prezes który założył firmę i jako vice obecny prezez ULG. Te bajki że zespół robił co chciał i nikt o tym nie wiedział tylko ośmiesza poważnych ludzi z grupy playway. To samo dotyczy umowy z wydawcą: wyboru wydawcy, warunków. Wszystko stało się długo przed prywatną ofertą więc znów nic bez playwaya wiedzy i zgody. PD nie wyszło tak jak liczył rynek, zapewne playway i jak sądzę zespół. Czytając dokument informacyjny ewidentnie wynika z niego że w międzyczasie robili coś a'la ten nieszczęsny grand heist. Znowu DI i projekt za zgodą oraz wiedzą playwaya.
Oryginalny prezes odchodzi zapewne za zgodą i wiedzą playwaya. Kostkowski wjeżdża, próbuje coś zaplanować z zespołem. Vice cały czas jest CEO ULG więc znów pełna wiedza i kontrola grupy. Decyduje się na reset i zmianę strategii co musi oznaczać cięcie kosztów. Zespół się nie pisze i odchodzi. Jak czytam pier** jednego z drugim że ktoś miał zostać i pracować, to od hipoikryzji się rzygać chce. Mieli wziąć obniżki pensji, pożegnać się z kolegami i robić inne gry niż ich interesują, bo co? Bo prezes którego już nie ma razem z playwayem ustalili pożyczki, których jakaś część została do spłacenia? Co to obchodzi ludzi i co z tego mają?
Czytając ból d**y jaki tu się z niektórych wylewa, tylko pusty śmiech bierze na myśl, że oni by wzięli takie warunki i harowali na cudze ustalenia w obozie pracy. Straciłem tu kilkadziesiąt kafli ale na szczęście od 10 lat w Polsce tylko inwestuję a nie mieszkam. Na gamedevie jestem mocno do przodu a tu liczyłem na inny typ spółki. Nie będzie, trudno. Też się odkuję bo urośnie, wtedy sprzedam na zero plus inflacja. Czego nie zdzierżę to tych bajeczek które może kupić tylko niedoinformowany inwestor bez znajomości spółki.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.