~spek

O ile jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację w której po zatwierdzeniu układu przychodzi inwestor np. Concordia i uzupełnia kapitał obrotowy o np. 20 mln poprzez emisję 500 mln akcji (bez dokapitalizowania na którymś etapie restrukturyzacja też pewnie nie ma szans) o tyle nie wierzę, że w ramach likwidacji ktokolwiek wyrobi się czasowo aby przejść procedurę sądową w tym odwołania, zbadać księgi i wyłożyć pieniądze) - likwidacji przez syndyka nawet nie rozpatruję, bo ten scenariusz jest dla wszystkich oczywisty (zerowy odzysk)

Żaden scenariusz nie jest prosty i łatwy. Patrząc na bilans straty dla wierzycieli są tutaj ogromne niezależnie od scenariusza i to nie tylko finansowe, ale też najpewniej psychiczne, zdrowotne.
W scenariuszu restrukturyzacji jedynym mocnym argumentem jest monitoring w przypadku banków co tygodniowy a w przypadku pozostałych co miesięczny.
Przy likwidacji nie ma już czego monitorować.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.