Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
koncentrować się jedynie na kasie z praw autorskich za ekranizację byłoby niezbyt obiektywne
pli zyskało mega rozgłos dzięki mariażowi z netflixem i powinno sobie to odbić w kolejnych zleceniach
uważny inwestor zapewne czytał raporty spółki w których przychody z racji prac na wieśkiem były opisane, a więc to żadne zaskoczenie
wolę właściwe poukładanie spółki i budowę jej wartości na polu biznesowym niż jednorazowy strzał gotówki zw z prawami...
poza tym, nie wiemy kompletnie nic o umowach, na jakich zasadach i co jak, pomiędzy pli a sapkiem
tak, więc warto się skoncentrować na przyszłości platige w kontekście dynamicznego rozwoju całej branży
a, moim zdaniem: jest moc!
przeczytałem z uwagą tekst z pb i ten cytat wiele mówi o przyszłości pli:
cyt
''Złote czasy
GRZEGORZ WACŁAWEK, prezes firmy Animoon, producent kreatywny animacji
Trudno o lepszy moment dla polskich producentów filmów i animacji. Moim zdaniem najbardziej skorzystają właśnie takie spółki jak Platige Image, które — m.in. dzięki produkcjom obliczonym na sukcesy artystyczne, a nie komercyjne — dały się już poznać w świecie z jakości. W tym roku, po wielu latach starań branży, rząd wprowadził w końcu system zachęt finansowych dla producentów lokujących produkcję w kraju. Dzięki nim Polska zacznie ściągać zagranicznych gigantów. Jednocześnie rozwija się rynek platform SVOD. Mamy Netfliksa i HBO, a konkurencja rośnie, m.in. ze strony Disneya+ i TV+ Apple’a. Te platformy mają ogromne budżety i muszą agresywnie inwestować w lokalny kontent, czyli produkcje z krajów, do których wchodzą. Współpraca z nimi to szansa dla całej polskiej branży filmowej oraz studiów animacji i postprodukcji. Szacuję, że wartość polskiego rynku produkcji filmowej, w tym animacji, wzrośnie w najbliższych latach kilkakrotnie.''
ps> w zasadzie te telekonferencje za którymi tęsknili inwestorzy wydają się niepotrzebne, w momencie jak pokazują się tak wyczerpujące wywiady...