~Walduś_Kiepski

Najśmieszniejsze jest to, że regularnie pojawia się na tej części forum jakiś typ o nowo brzmiącym nicku i wszczyna dokładnie takie same dyskusje jak niejaki Ferdek. Ja nie podejrzewam, że to cały czas ta sama osoba, tylko raczej ten sam typ osoby, czyli "oświeconej i mądrej we własnym mniemaniu, chociaż wszystkie jej wypowiedzi świadczą przeciwko niej samej".

Zawsze takie same argumenty - 1. całkowite przemilczenie całej masy syfu jaki narobiła ich partia czy "oświecone środowisko" ("trzeba uwzględnić kontekst" albo "to mnie nie interesuje, ja mówię tylko o pisiakach"), 2. wrzucenie jednej losowej danej (oczywiście w tym przypadku już "kontekstu się nie uwzględnia"), 3 na argumenty drugiej strony - zamiast podjęcia jakiejś próby rozmowy bez uprzedzenia - to wyśmianie, zarzucenie drugiej stronie naiwność, ciemnotę, brak wykształcenia, pisowskość, no i koniecznie zaściankowy katolicyzm.

Wszędzie to samo czy to internet czy real. Jak nakręceni, posługujecie się tą samą kalką dyskusji, argumentacji i zachowania. Jak stado zombie. A macie takie wysokie mniemanie o sobie...

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.