Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Rafcyk cóż widzę że niestety odbyt piecze i dlatego tak piszesz
Ja znoszę to trochę lepiej, szczęśliwie 75% opędziłem po 1.98. Niestety nie posłuchałem rad maklera i mimo przerywania kolejnych lini wsparcia trzymałem się spółki "bo przecież jest dobra "
Co by nie powiedzieć. Ja zarobiłem na wzroście jak i część z Was ale to Makler jest jedyny sowicie zarobił przy spadku kursu. Taka prawda. Dlatego szacun i dzięki. Zaintrygowałeś mnie do pogłębiania AT i aby się odważyć grać krótkoterminowo. Obecnie część AT stanowi już 20 % portfela a początkowo było to niecałe 10 % tak się rozepchała :))
Pytanie czy ktoś teraz jeszcze twierdzi że makler nie miał racji ?
Rafcyk, wiem że Ci ciężko, mi też było ciężko i wkurzałem się na maklera ( bo mówił że spadnie a ja chciałem wzrost :), był też bardzo nachalny itp) ale gość zwykle wie co mówi a Ty mówisz życzenia. Proponuję Ci ( bo na prawdę mi Ciebie żal ) abyś zamilkł i poczekał na lepsze czasy które być może nadejdą. A teraz to Twoje pisanie, agitacja polityczna itp staje się coraz bardziej żenujące. Weź przykład z Pana Gacieja z grodu Kraka. Jego posty na forum wyschły szybciej niż Morze Aralskie.
Możecie się z Maklerem nie zgadzać ale póki co to już chyba jest 10:1 dla niego w tym pojedynku z frakcją ciągłych wzrostowców z rafcykiem na czele. Gdybym stał w waszym narożniku dawno rzuciłbym ręcznik na ten ring i ratował resztki waszego honoru.
Raz jeszcze makler73, cieszę się że Ciebie spotkałem, nieco, nieświadomie mi pomogłeś mimo wszystko.