Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Troszeczkę wyjaśnień.Zysk czy strata.
Kupujesz dzisiaj 1000 szt. po 6,16. Twój zaangażowany kapitał to 6160 zł (prowizję maklerską dla czystości wywodu pomijam).
Wartość Twojej inwestycji to POTENCJALNIE 6160 zł. I będzie ona zawsze potencjalnie równa cenie giełdowej akcji na giełdzie. Tę cenę kształtuje równowaga podaży i popytu i tak długo jak akcji nie sprzedasz, to zyski i straty są tylko POTENCJALNE, a nie rzeczywiste. Jeżeli cena spadnie do 5 zł i następnie wzrośnie do 7 zł, to ani nie masz straty na początku ani też nie masz zysku na końcu. Wypłata dywidendy oznacza rzeczywisty zysk z inwestycji w wysokości 200 zł minus 19% podatku Belki czyli 162 zł do kieszeni. Giełda z definicji obniży cenę REFERENCYJNĄ o wartość wypłaconej dywidendy w stosunku do ostatniej ceny giełdowej sprzed dnia dywidendy czyli z dnia 25 czerwca. Jaka będzie giełdowa cena po 25 czerwca to Bóg raczy wiedzieć. Jak będą przeprowadzali skup akcji w celu umorzenia to pewnie , chociaż wcale nie na pewno, będzie wyższa niż 7 zł ( wtedy ta inwestycja będzie potencjalnie warta więcej niż 7000 zł), ale jak giełda zacznie się walić to może być i tak, że ta inwestycja będzie warta mniej niż 6000 zł. Zyski i straty wirtualne są tak na prawdę bez znaczenia dla kogoś , kto zakłada stały, coroczny dopływ gotówki z dywidendy w wysokości znacznie wyższej niż oferuje bank. To są zyski rzeczywiste.