Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Nie odpowiada spółka to sprzedaj :). Jak kupiłeś po 2.xx to współczuję. Ale jest dla Ciebie nadzieja.
![]()
To co się dzisiaj wydarzyło to dobry sygnał zwiastujący wzrosty więc powinieneś odrobić stratę.
Dzienne wahania kursu przy prawie zerowym wolumenie prezentują nam tylko krótki wycinek. Trzeba spojrzeć z szerszej perspektywy.
SMA 50 = 1,75
SMA 200 = 1,75
Z technicznego punktu widzenia nic się nie dzieje. Jestem spokojny. Cena od kilku/kilkunastu dni utrzymuje się +/-3% od poziomu 1,75 na którym są dzisiaj obie średnie.
Scenariusz bazowy to wzrosty ale obecnie trwający krótkookresowy trend boczny może jeszcze potrać ok 2 tygodni. Może ale nie musi.
Wszelkie zdarzenie, które tutaj powodują płacz u ludzi nie interesują mnie dopóki cena nie spadnie poniżej 1,60 (mam SL na 1,55) lub dopóki nie skończy się maj. (taki czasowe ograniczenie).
W ursusa wszedłem po 1,76 z jasnym planem i scenariuszami.
A) Zysk realizuje po 2,50 - 2,60 ( Zysk ponad 40%. potem decyduję o kolejnym wejściu w zależności od sytuacji, jak trend wzrostowy się utrzyma to pewnie się podepnę)
B) Wywalam po 1,55 (Max dopuszczana strata to 12%. Duża jak dla mnie ale ursus to burzliwa spółka, duże zmienności).
C) Jak będzie trend boczny do końca maja i brak oznak do jego zakończenia a wcześniej scenariusz A i B się nie zrealizuje to biorę co będzie i wychodzę.
teraz jest dobra cena wg. mnie. tzn warto zaryzykować. ale wiem, że na pewno wielu czeka na info z NCBR i dopiero wtedy się podebnie. narazie znikam i cierpliwie czekam bo strata czasu tu wchodzić na te forum i czytać te lamenty.