Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Ja tam patrzę na takie durne rzeczy ja: Ilość akcji Żywca, więc 10.271.337 sztuk.
Na wypracowany w 2019 kapitał własny z którego Żywiec będzie wypłacał dywidendę, więc 309.735.000
Oczywiście jaka będzie dywidenda, czyli 30 zł za cały rok
I dokonuję podstawówkowych obliczeń: 10.271.337*30 = 308.140.110 tyle wypłacą
i jeszcze jedno: 309.735.000-308.140.110 = 1.594.890 tyle zostanie kapitału zapasowego po wypłacie dywidendy gdyby czas się zatrzymał na końcu 2018 roku, na 1 akcję to kwota w zaokrągleniu 0,16 groszy.
W związku z tym że czas się nie zatrzymał i kapitał własny jest budowany w następnych kwartałach to będzie to dużo wyższa kwota jednak wniosek ogólny jest taki:
Spółka balansuje na krawędzi zmniejszenia dywidend gdyż jest mocno przeciążona zadłużeniem. Odstąpienie od wypłacania zaliczek co było dla niektórych atrakcyjne obliczone jest na wywołanie wrażenia jedną większą wypłatą; również kupowanie przez prezesa akcji pewnie jest obliczone na zwiększenie zaufania do stabilności spółki. Ciekawe czy jego wynagrodzenie w jakiejś części jest powiązane z kursem akcji, jeśli tak to kupowanie przez prezesa akcji i obnoszenie się z tym trzeba traktować jako inwestycję.
Mało przekonujące są innowacje zamieszczone w części niefinansowej zamieszczonej przez spółkę takie jak: otwieramy nowe centralne centra dystrybucyjne gdzie kierowcy wózków jezdnych ładujący towar są sterowani systemem komputerowym. Można przy dobrej organizacji wykonywać to bez systemu komputerowego i też działa. Więc przewaga konkurencyjna jest mała lub żadna.
Kilku ludzi "dbających o odzysk surowców wtórnych (butelek żywca)" zapewne wynajętych z jakiejś agencji reklamowej dla kilku fotek; użytkownicy tych butelek wiedzą że butelka żywca to nie czek na wypłatę, a jeśli to w ograniczonym zakresie. Zapewne spółka broni się rękami i nogami przed spłacaniem już sprzedanych butelek.
To tyle na ten lukier który spółka polał na torcik. Osobiście posiadam trochę tych akcji i ostatnie nadwyżki umieściłem w innych spółkach; Żywcowi nadal się przyglądam i na razie trzymam to co mam.