Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2019-02-12 o godz. 22:09 ~Infoscaner napisał(a):
> Doktorze doktor tak się stara a tu obrót 54 pln o co kaman doktorze? Wszedłbym bo po Twoich postach poczytałem co nieco i az dziw bierze ze ta spółka tak licho się zachowuje ale kwicze na IST ze stratą juz bliską ahhh szkoda pisać pozdrawiam Dottore
Jeden z najlepszych postów jakie ostatnio czytałem. Bo trafia w sedno.
Dlaczego nikt nie kupuje, skoro tu takie super-hiper?
Może jednak jakiś przekręt?
Przekrętu nie ma. Super-hiper tez chyba jest - po kilku latach pracy, zdobyciu FDA , pozostałych certyfikatów i zezwoleń na sprzedaż na cały świat (prawie) zaczęliśmy wreszcie sprzedawać tam, gdzie nam najbardziej zależało- czyli w USA. A teraz w Europie. Mamy spółkę China Milestone, która lada dzien zacznie sprzedawać w Chinach. Będzie tez sprzedaż w reszcie świata.
Czemu obroty takie słabe?
Ano rację mają ci (np. kolega Wander), którzy twierdzą, że z powodu nieistniejącego w zasadzie public relations spólka nie istnieje też - że się tak wyrażę - w świadomości inwestorów. Ilu wie, że wynaleźli urządzenie najlepsze od 100 lat w anestezjologii? Że jest lepsze od dwóch dotychczas stosowanych metod? Bezpieczniejsze, niezawodne - ergo - w przyszłości powinno zastąpić te dwie dotychczas stosowane?
A ilu w ogóle wie, że zaczęli pod koniec ub. roku sprzedawać w USA? A teraz w Europie? A o tym, że rynek wart jest dziesiątki milardów dolarów?
Ale , niestety- przyznaję to z bólem - maja rację i ci, którzy wskazują, że sporą winę za brak obrotów ponosi niski FF. "Niski" to zresztą jest bardzo delikatne okreslenie. 1,5 procent. Całe 311 tys. akcji. No, niestetey , na to nic nie poradzę i nie będe obiecywał, że się coś szybko zmieni, bo - prawdę mówiąc- wątpię.
Spółka jest na starcie do wielkiego lotu. Przez lata, mimo ciagłych strat spowodowanych pracą nad dwoma urządzeniami, przy braku przychodów, ponosiła straty. Ale spółka matka pakowała w nią kasę i jakoś dotrwała do dziś, czyli do momentu, kiedy zaczęła w końcu sprzedawać - rewelacyjne-jak się okazało - urządzenie. Trochę potrwa, aż świat lekarski przyjmie do wiadomości, że nasze Compuflo Epidural powinno zastąpić stare metody. Ale to nastąpi.
MOże będzie emisja. Może dla wielkiego kontrahenta- dystrybutora. Może też dla drobnych, żeby poprawić FF. Prezes Osse i pozostali szefowie to bardzo powazni wyjadacze na rynkach finansowych. Bardzo prawdopodobne, że po tym jak Compuflo zacznie się świetnie sprzedawać pomyslą o przenosinach i na główny GPW i na Nasdaq- takie były plany na początku.
A na razie jest parę tysięcy (może 20 tysięcy, bo ktos tam z boku na pewno dołoży) jeszcze tanich akcji do wzięcia przed prawdziwym odpałem. Co będzie potem - nie wiem. Jak akcje były po 6 zł to prezes mówił, że to takie minimum, ale on się zgadza, bo spólka dopiero startuje. Teraz - w sumie- wystartowała.