Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Masz rację, że napisałeś II kw.choć w taki sposób, że aż musiałem się dobrze przypatrzeć "IIkw", żeby stwierdzić o który chodzi.
To dodam jeszcze kilka moich uwag do Twojego wpisu o CDRL, żeby pokazać, że trochę zabrakło w nim obiektywności:
1. Kupno Lemon Fresh jest powiązane z kupnem sieci Buslik - udziały miał Misiachenka. I chodzi o to, żeby CDRL miał pod kontrolą to, co jest na półkach odzieżowych w Busliku. Unika się wtedy ryzyka preferowania jednych produktów kosztem drugich. A takie byłoby, gdyby Misichenka miał udziały w Lemon.
2. Fikołki - podzieliłeś przychody w 2017 roku przez 7 - liczbę sale zabaw porównując do punktu z lodami. A sprawdziłeś kiedy były otwierane te sale? Oczywiście nie. Skoro byłeś we Wroclavii to na pewno wiesz, że Wroclavia była otwarta w październiku 2017 roku.Jaki więc przychód mógł być tu wygenerowany w 2017 roku? Podobnie z innymi punktami.
3. Fikołki - poniedziałek o godz.12 to nie jest normalna pora na odwiedziny sal zabaw. Tam się chodzi po przedszkolu/szkole, w weekendy i na urodziny. Wyciąganie wniosków o biznesie z wizyty w sali zabaw w poniedziałek o godz.12 jest niepoważne.
4. Buslik - Twoje dywagacje o Busliku to już ręce opadają. Cytuję: "Jest wielce prawdopodobne, że trudno będzie doprowadzić sieć do rentowności CDRL". Czy rozumiesz różnicę pomiędzy produkcją odzieży, a handlem wielkopowierzchniowym? Powiem Ci więcej - nie ma szans na to, żeby Buslik miał rentowność CDRL, bo to jest tylko handel. I tu się nigdy tak dużych rentowności nie osiąga.
Twoje wyliczenia C/Z to jakaś nieprawdopodbna manipulacja. To tak, jakby ktoś na podstawie rentowności LPP wyceniał Tesco.
I postaraj się pomyśleć, dlaczego Misiachenka wolał współpracę z CDRL a nie Dietskij Mir. Jest wspólnikiem, menadżerem, ma mocny program motywacyjny (odkupienie kolejnych udziałów po realizacji celów) i możliwość ekspansji na Rosję (co byłoby wykluczone z Dietskij Mirem). Poza jedną informacją Interfaxu, że Dietskij Mir chciał przejąć nic więcej o tym nie wiesz. I sugerowanie, że Rosjanie nie chcieli, więc coś musi być nie tak? Ręce opadają.
5. Piszesz o II kw., a nic o III kw., który de facto był znacznie lepszy (porządny analityk nie skupia się tylko na zysku netto) - porównaj zysk ze sprzedaży - a to on pokazuje rozwój biznesu. Skoro napisałeś o wycenie kontraktów w II kw. to może obiektywnie trzeba było napisać o odpisie w III kw., bez którego zysk netto byłby znacznie wyższy.
Nie warto patrzeć na zdarzenia jednorazowe, ale rozwój biznesu. Zysk ze sprzedaży jest o 45% wyższy r/r. Wycena kontraktów raz jest w tą, raz w drugą stronę. Gdyby nie to, to zysk w 2017 roku były o kilka milionów wyższy.
6. Zrób sobie prostą kalkulację - oszacuj przychody w IV kw. (sieć polska jest już podana), sprawdź jaką marżę ze sprzedaży brutto (nie rentowność netto, bo dojdziesz do błędnych wniosków) uzyskuje CDRL w IV kw. i sam zobaczysz, czego można się spodziewać w IV kw.
Pełna analiza jest na Portalu Analiz, ale dla abonentów. Tam jest też prognoza wyników za 2018 rok.