Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Pfff - ale czy na pewno prace wykonane przez Kamizelkę przepadną? Wiadomo że efekty tej pracy są własnością spółki, do której mają wszelkie prawa majątkowe. Tak Kamizelka, jak i wszyscy członkowie zespołu mają umowy (niezależnie od kontraktu menedżerskiego Szymczaka) z określonymi terminami wypowiedzenia - zapewne każdy ma zobowiązania by pracować dla spółki przynajmniej kilka miesięcy. Wielu z nich nie odarzy się też zrobić tego od razu (będą szukali nowej roboty i dopiero gdy znajdą, rozstaną się z CFG). Na miejscu PLW - jeśli faktycznie będa uciekali ze spółki - dopilnowałbym, by zabezpieczyć możliwość wykorzystania efektów ich prac, za które bądź co bądź spółka zapłaciła. Koszt ich wykonania był w końcu znaczny. Z drugiej strony na miejscu pracowników do tych żądań bym się dostosował. Koszty nowego projektu do tej pory mogą przekraczać już kilkaset tys. PLN a nawet więcej mln PLN (nie chce mi się zaglądać do sprawozdań fin. by sprawdzić). Na miejscu tych grafików / programistów / developerów nie ryzykowałbym pozwem odszkodowawczym ze strony spółki (gdyby próbowali zabezpieczyć efekty swojej pracy przed dalszym wykorzystaniem). Ciekawy jestem też, na ile popularne jest wpisywanie w umowy stosowane na tym rynku zakazu konkurencji po jej rozwiązaniu. Gdyby PLW był faktycznie takim piekielnym tworem - każdy musiałby podpisać cyrograf.