Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Tak czysto teoretycznie, weekendowo, lekko sensacyjnie:
Jak Milestone Scientific przechodził z rynku OTC na Nyse a Milestone Medical wchodził na Newconnect, Osser uczciwie mówil, że chodzi mu o to, by inwestorzy mieli realną wycenę tego biznesu, a on jako główny akcjonariusz, zresztą d,Agostino też, chciałby, żeby ta wycena była jak najwyższa - zrozumiałe.
Gdyby się okazało teraz, że te sprawy z giełdą amerykańską przyniosłyby powiedzmy np. jakieś zawieszenie notowań Milestone Scientific - powiedzmy na parę miesięcy, to tylko kurs naszego Milestone Medical odzwierciedlałby niby "realną wartość biznesu".
Mamy właśnie początek sprzedaży Compuflo epidural, które ma być głównym hitem dla naszego Milestone Medical. Oczekiwanie, że kurs będzie rósł jest raczej zrozumiałe, zwłaszcza przy tym ff- 311 tys. szt. Jeśli kurs na koniec roku powiedzmy będzie iles tam razy wyżej, no to wartość teoretyczna Milestone Scientific tez będzie rosła, skoro mają w naszej spółce prawie 100 proc. w akcjonariacie, ale jak tam będzie z kursem w USA to nigdy nie wiadomo - wczoraj u nas do góry, u nich w dół. Ale jesli MLSS nie byłby notowany? A potem wrócił do notowań? Ciekawe, na jakim poziomie...Tam widełek nie mają, więc pierwszego dnia mogłoby być nie wiadomo jak wysoko... I nagle pakiet akcji Ossera czy d,Agostino byłby wart o ileś tam więcej.
Oczywiście, nie podejrzewam tych panów, o jakies celowe gierki - to są ludzie raczej innego formatu. Pewnie zrobią to co mówią i postarają się, żeby spółka była notowana bez przerw. Jakby sytuacja odnosiła się do niektórych polskich rekinów giełdowych to co innego, ręki nie dałbym sobie uciąć.
Z drugiej strony Osser na konferencji żalił się trochę, że biorą z d,Agostino dużo mniej niż przewidywały kontrakty, bo spółka niezbyt na razie bogata była prze te lata i trzeba było na rozwój a nie do kieszeni prezesów... A jakby tak spieniężyć trochę akcji Milestone Scientific - to juz inaczej by było, oczywiście po odpowiednim kursie.
Ale, zaznaczam - to bajki i dla odprężenia w weekend.