graalek

... pt. "nawet nie śmiejcie pomyśleć o kupowaniu". Stary scenariusz: przesunięcie ukrytego zlecenia S na 7,24. Popyt pojawia się cyklicznie na 7,00. Zaczyna przesuwać się lekko w górę, a nawet "szczypać pajdę". Wtedy reakcja sprzedającego (przecież nie chce pozbyć się za dużego pakietu): poudaję, że ścigamy się w sprzedawaniu, następnie "większe" S na 7,00, ktoś nie wytrzymuje i rzuca po 6,96, następnie po 6,90 i mówi - mam dość. Znowu zastanawiamy się czy zakupy miały sens :-). Diagnoza dla naszej giełdy jest dosyć smutna. Kilka grup, funduszy rozgrywa swoje partyjki szachów. Wygląda nawet na to, że są między sobą poumawiane (ty nie wchodź mi w paradę, ja nie wejdę tobie). My na tym etapie nie mamy takiego kapitału, by o czymkolwiek decydować. A wskaźnik płynności szybkiej zbliża się już do 10 :-). 1 PLN kapitału obrotowego za mniej niż 50 gr. Czy to dobra przesłanka by przemyśleć zwiększenie zaangażowania???

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.