polonez_as-dur

No nie, wstęp o powstaniu, nie ma nic wspólnego z akcjami.
To chwila zadumy, a pochyliłem się nad nią jedynie dlatego, że nie tak dawno ponownie poszedłem i poświęciłem znacznie więcej czasu i uwagi
niż za pierwszym razem.

Co do Bosia, to najpierw cytat:

"Ale analiza ..... powiedział co wiedział ..... zamiast czarować napisz jak będziesz a nie grypsy podajesz ... pozdrawiam ..... nie słuchajcie go - bedą wzrosty"

Co to ma niby być ?
Ja już kiedyś napisałem, że jak czytam co poniektóre wpisy, to ręce wydłużają mi się do kostek.
Co ja mam temu gościowi odpowiedzieć ?

Czy przeczytał moją analizę ?
Nie
Czy zadał sobie trud i cofnął się na forum w czasie, aby poznać moje zdanie na temat tych akcji ?
Nie
Czy wie koleś, że jestem jednym z najlepszych analityków technicznych na forum bankiera i że powinien dziękować na kolanach,
że ktoś taki się fatyguje, a leniowi nawet się nie chce przeczytać ze zrozumieniem, tego co tu na forum umieściłem, tylko zamieszcza
swojego babola !
Kolego, pomimo sympatii, powiem ci, że jesteś żałosny. Skąd ty się tu znalazłeś ?

chodzik księżycowy

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.