Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
1. na forum obecnie nie zamieszczam mojej filozofii (przed laty umieszczałem i filozofię, obecnie nie),
może nie rozumiesz czym jest filozofia i dlatego wszystko co jest dla Ciebie niezrozumiałe uważasz za filozofię
2. wciąż nie odpowiadasz na konkretne pytania, które wymagają Twojej własnej odpowiedzi, a nie wklejek myśli innych osób
Podstawowa różnica polega na tym, że normalna osoba posiada w życiu cel. Ci, którzy zaczynają być nienormalni i tracą pokój duszy nie mają w życiu celu. Jeśli w twoim domu pojawia się jakiś nowy gadżet, po kilku minutach pytasz do czego służy i to samo powinno dotyczyć życia. Domy służą do zamieszkiwania, kościoły są miejscem kultu, więc i człowiek musi posiadać jakiś cel.
a) jaki cel ma dom
b) jaki cel ma kościół jako budowla
c) można ewentualnie stwierdzić, że i człowiek musi być użyteczny (ale to że musi każdy może dostrzec sam, więc po co stwierdzać oczywistości)
To jest normalny cel istot ludzkich. Idealne życie, idealna prawda i idealna miłość to definicja Boga. Innymi słowy, poszukiwanie szczęścia to poszukiwanie Boga
a) czy życie może być nieidealne
b) czy prawda może być nieidealna
c) czy miłość może być nieidealna
życie jest, prawda jest i miłość jest Jednym, a co jest Jedno zawsze jest idealne, a jest takie, bo nie ma tego z czym porównać,
człowiek może sobie nazywać, że miłość jest nieidealna, ale to jedynie oznacza, że nie rozumie czym jest miłość, tak samo z prawdą i życiem
poszukiwanie Boga - jeśli nie znasz Boga, to jak chcesz go szukać, nie wiesz czego masz szukać, nawet nie wiesz czy istnieje, a jeśli widzisz Boga, to nie ma miejsca na szukanie, człowiek, który wierzy w Boga w rzeczywistości nie ma z Bogiem nic wspólnego, ciągle buduje swoje wyobrażenie o Bogu i z uwielbieniem adoruje sam siebie, człowiek zrobił sobie z Boga kozła ofiarnego, a przy okazji jeszcze zrzucił całą winę za zrobienie kozła na innych,
Normalna osoba kieruje się rozumem i wolą. Nienormalna osoba kieruje się instynktami, impulsami i wierzy, że podświadomość determinuje jej życie.
kto się kieruje rozumem ten nigdy nie kieruje się wolą, ale do tego trzeba zrozumienia czym jest wola,
kierowanie się wolą, to życie w ciągłej przeszłości, a życie w ciągłej przeszłości, to ciągłe problemy
normalna i nienormalna - kto ustala normę, czy główny urząd miar i wag może,
przy definicjach tego człowieka kościoła katolickiego, to jego Pan również jest nienormalny
dopóki człowiek jest podzielony psychologicznie, nigdy nie będzie widział Boga,
wiara stwarza rozdział człowieka od Boga,
wierzy się we własne wyobrażenia, a Bóg nie jest wyobrażeniem, jest wiecznie pierwotnym, wiecznie żywym, wiecznie zmiennym, wiecznie stałym,
Jedność w wielości i wielość w Jedności, czas psychologiczny, autorytet, wiara - zrozumienie czym to jest pozwoli człowiekowi na objęcie swym umysłem tego co jest
a to co jest to jest prawda, życie, miłość- to co jest to jest Bóg
a do oglądania tego co jest nie potrzeba żadnej filozofii, żadnych kościołów, wiary, autorytetów, nie potrzeba nikogo kto by mówił jak trzeba patrzeć, nie można wierzyć w to co jest - wierzy się zawsze w iluzję