~tomasz

I własnie w tym miejscu pojawia sie (przynajmniej dla mnie - jestem akcjonariuszem) pytanie:
- Po co FSG jest w ogóle jeszcze na giełdzie?

Przecież dzielić sie z nami dywidendami można i po za rynkiem regulowanym. Z perspektywy ostatnich lat nie zadziało sie tu nic, kompletnie nic z tego, do czego służy giełda.
A światowa marka FSG raczej poradzi sobie w kontraktach handlowych i bez dopisku "spółka notowania na GPW S.A. w Warszawie", gdyż większość kontrahentów raczej zapyta "GDZIE???"

Powyższe nie stanowi chęci skupu czy innej formy zdjęcia spółki z rynku ale wyłacznie prywatną wątpliwość o sens ....

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.