Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2018-05-08 o godz. 09:17 ~bajtek napisał(a):
> Obraził się? To by tłumaczyło brak jakiejkolwiek komunikacji rynkiem, łamanie obietnic dywidendowych, czy też publikację raportów dosłownie na ostatni dzwonek.
> Tylko czy tak zachowuje się szef poważnej, godnej zaufania firmy? Pytanie retoryczne. Tak zazwyczaj zachowuje się osoba niedojrzała, dziecko. Obrażanie się na kogokolwiek nie rozwiązuje żadnych problemów, przeciwnie - często rodzi nowe.
> Nieraz się zastanawiam, czy tacy np. kontrahenci Peixinu zadają sobie pytania: "czy ta spółka jest publiczna? jeśli tak, to gdzie i na jakich poziomach jest notowana? jak wyglądają jej relacje z inwestorami giełdowymi?" Itd. Itp. Innymi słowy, czy jest godna zaufania, solidna? I jakie odpowiedzi otrzymują? Czy to nie rzutuje w żaden sposób na ich biznes? Może i nie w Chinach (gdzie trafia gros ich sprzedaży), ale czy oni nie myślą o czymś więcej?
Pełno zgoda. To że praktycznie nic z GPW nie dostał i buduje dalej firmę z własnych zysków, nie powinno mieć znaczenia. Może robi to specjalnie. Nie mam pojęcia. Nie wiem czy zdaje sobie sprawę co to jest rynek kapitałowy. To chyba jego syn był zwolennikiem wejścia na giełdę i rozwinięcia firmy na skalę światową.