Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Rok temu zaczęła się o refinansowaniu, rocznych oszczędnościach na poziomie 25 mln PLN i dywidendzie. Pisałem, że to ściema, że jedyny powód nowych emisji po obniżonej wartości nominalnej to chęć zwiększenia udziałów przez Sztuczkowskiego. Jak jest ? Wszyscy widzą. Co na to zarząd COG ? Zupełnie nic bo jest tak jak miało być.
W lutym spółka zapłaci kupon od obligacji wg oprocentowania na poziomie 12,5%. Na kontach spółka ma ponad 100 mln PLN oprocentowanych na 1-2%. Warunki kredytu bankowego to pewnie okolice 5-7%. Czemu zarząd zwleka z wykupem ? Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o to samo. Sztuczkowski sprzedał obligacje COG by kupić akcje nowej emisji. Sprzedał je po cenie wyższej niż nominał. Ktoś kto je kupił musi na nich zarobić więc dostanie kupon odsetkowy i dopiero wtedy nastąpi wykup wszystkich obligacji oczywiście z dodatkową premią.
Cały proces refinansowania obligacji kredytem bankowym jest dla spółki zupełnie nieopłacalny. Gdyby nie całe zamieszanie, w 2017 roku spółka spokojnie mogłaby wykupić obligacje własne za kolejnych kilka mln EUR z przynajmniej 10% dyskontem. Niestety zamieszanie z wykupem skutecznie ograniczyło podaż i spółka zamiast dyskontu, będzie musiała teraz płacić kilka procent premii.
Dług obligacyjny jest dużo tańszy niż wynika to z wartości kuponu. Przypomnę, że prawie 20% długu spółka skupiła po 50-60% wartości nominalnej. Gdyby rok temu zamiast kombinować z nowymi emisjami, ogłosiliby chęć wykupu części obligacji po 80-90% to oszczędności na płatnościach odsetkowych do tej pory wyniosłyby kilka mln PLN ale przecież nie o oszczędności tu chodziło.
Jak dla mnie obecne utrzymywanie kursu na na celu "przekonanie" do sprzedaży obligatariuszy posiadających warranty. Warunki wykupu obligacji zabezpieczonych powinny być już ustalone.