~Sanchez

Podziwiam optymizm niektórych. Właściwie wygląda to na szukanie pozytywów przez osoby które już są w placy i myślały, że najgorsze mają za sobą. Niestety - wydaje się, że jest zupełnie odwrotnie.

Po publikacji Pulsu Biznesu, chyba każdy mający odrobinę zdrowego oleju w głowie rozumiał, że Briju ma coś za uszami. Czemu dostawcy decydowali się dostarczać kruszec Briju taniej niż cena obowiązująca na rynku ? Można się jedynie domyślać, że handel był obarczony pewnym ryzykiem, które Briju brało na siebie. Konkurencja wprost nie powiedziała w czym rzecz, ale dawała chyba jasno do zrozumienia, że nie podejmują współpracy ze zgłaszajacymi się takimi dostawcami, bo dla nich ryzyko jest zbyt duże.

Puls Biznesu nawet jeśli opisał nieprawdę - to trzeba przyznać, że opisana przez nich historia była bardzo spójna. Co gorsza, realizują się powoli wszystkie elementy układanki, więc wygląda na to, że ktoś zaczął mierzyć wysokość czubka tej góry lodowej. Póki co delikatnie - za 2012 rok. Wyszło 7,7 mln podatku ... a przypomnę tylko, że BRIJU na czysto zarobiło wtedy 3,5 mln. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że kolejne lata będą również weryfikowane, ale znamy sposób postepowania Urzędu Skarbowego. Sprawy przedawniają się po 5 latach, więc póki co przerobili 2012 domagając się podatku z odsetkami.

Komunikaty które BRIJU rzuca, mające na celu uspokojenie inwestorów chyba już nie działają. Po publikacji Pulsu Biznesu ponoć złożyli sprawę do sądu o czym informowali w raporcie. Czy ktoś wie, jaki jest finał tego postępowania skoro to spółka miała rację ? 

Czy ktokolwiek jeszcze ma wątpliwości w jakim celu właściciele próbowali opchnąć znaczny pakiet akcji jakoś na początku roku ?

Czy ktokolwiek zna spółkę która zmieniła nazwę i odwróciła złe demony od siebie ? (Takie sztuczki to chyba tylko u Magdy Gessler w Kuchennych Rewolucjach :-) )

Czy ktokolwiek w pełni orientuje się w zależnościach pomiędzy spółkami i przepływami finansowymi pomiędzy spółkami ? Czy tak powinien wyglądać przejrzysty dla inwestorów biznes ?

Nie chciałbym zbyt pesymistycznie podchodzić do całej sprawy, ale jeśli rzeczywiście spółka ma coś za uszami, a wygląda na to, że ma, to weryfikacja kolejnych lat przez Urząd Skarbowy może przynieść spółce sporo złego PR i kłopotów finansowych.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.