Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Każdy ma swoje pojęcie, metodę postepowania na giełdzie. Kupuj, szybko sprzedaj gdy rośnie, gdy ma się założony zysk itd. Agroton od zawsze była spółką mało płynną, niewielki float akcji. Z jednej strony to oczywiście żle, cechą najważniejszą danego papieru, poza ekonomią itd jest jej płynność, czyli możliwość szybkiego wyjścia z papieru. Gdy ktoś o tym nie wiedział to z pewnością męczy się teraz z myślami jak Dziki, że kiszonka, że spółki ukraińskie to dziadostwo plus jakieś tam inne swoje argumenty, z którymi trudno polemizować. Odpowiedzią moją na coś takiego jest: gram, na giełdzie i sam decyduję co robić, nie marudzę gdy spada itd, nie piszę hurrra optymistycznych tekstów gdy rośnie (gdy podrosło niedawno z poziomu 3,9 do 4,9 pisałem, że jeszcze spadnie znowu). Słaba płynność, sprzedaj i wchodź w coś innego. Ja patrzę na fundamenty i całą otoczkę ekonom. Wzrosty, dobra sytuacja makroekonomiczna, raport dopiero w kwietniu, brak sygnałów jednoznacznie negatywnych. Podobne ruchy tutaj jak i na DAX. Nie ma wyprzedaży i nie znaczy to, że zbyt duża np. ilość akcji pogrążyłaby kurs. Po prostu akcjonariusze nie pozbywają się akcji. Trzymam Agroton długofalowo i nie ma nic związanego z jakimś optymizmem, choć i takie coś musi funkcjonować w procesie inwestowania. Marudy, uciekajcie z Agrotonu i prosta sprawa.