Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Chciałbym podzielić się moją opinią co do akcji tej spółki gdyż niektóre wpisy na tym forum wydają mi się niepoparte żadną praktyczną wiedzą ani czasochłonną analizą.
Przez ostatnie 2 miesiące były na tej spółce zaledwie 3 dwudniowe serie na których można było zarobić. Prawdopodobieństwo że wróci na jakiś konkretny poziom tzn 0,10-0,15 to jakieś 1%. Można zarobić jedynie na 1-2 dniowych korektach o ile na taką się trafi. Czyli zysk do ryzyka = 50%/100% bo firma może upaść w każdej chwili. Nikt nie zabrania ryzykować ale ja osobiście uważam to za kompletny bezsens.
Dlaczego raczej (na 99%) nie wróci?
Bo ma taki system notowań. Jeśli chcesz kupić bez czekania tygodniami musisz kupić po kursie o 1gr wyższym od ceny akcji, a sprzedać 1gr niżej. Prawie wszystkie zlecenia kupna są poniżej kursu a zlecenia sprzedaży powyżej, dlatego jak tylko wyjdzie w górę - odpalają się zlecenia tych cierpliwych co czekali na zarobek 1gr-2gr i przeważa podaż więc kurs idzie potem w dół.
Nawet jeśli sytuacja się poprawi akcje powinny stać bo zyskowni akcjonariusze (nieliczni) będą sprzedawać z zyskiem 1-2gr na akcji i będą generować podaż. Nie sądzę aby ktoś w tak niepewnej spółce chciał inwestować długoterminowo i czekać na jakieś duże wzrosty - i dlatego ich (raczej) nie będzie.
Czemu niektórzy naganiają na kupowanie?
Albo stracili i chcą żeby inni również stracili, albo trzymają akcje + wieżą w jakieś wzrosty w przyszłości i chcą zmanipulować kurs.