~baza

Poszerze jeszcze kwestie respektu i poczucia odpowiedzialności przez pracowników wobec Kowalczyka. W normalnych warunkach można by uznać takie relacje jako uległość jednak w sytuacjach kryzysowych a taką jest proces restrukturyzacyjny takie sprawy jak poczucie odpowiedzialności przed kimś (w tym przypadku przed Kowalczykiem) zwłaszcza gdy mowa jest o 40 mln windykacyjnych należności w ,mojej ocenie należy odbierać pozytywnie, bo uważam, że taka relacja nie powoduje u pracowników poczucia i 'ostatni gasi światło' (ta relacja... respekt i poczucie odpowiedzialności w mojej ocenia zaprzecza tezą niektórych o tytaniku gdy mowa o nastrojach)
Nie ukrywam, że tego się obawiałem (w spółkach w trudnych sytuacjach jest to częsty problem). Kowalczyk z tego co widzę niewerbalnie buduje poczucie odpowiedzialności za spółkę, za należności windykacyjne itp a to bardzo istotne bo oznacza, że nie ma tutaj nastrojów jak na tytaniku. (jest perspektywą dla pracowników)

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.