yntelygent

Tak się złożyło, że ostatnie 2 dni spędziłem w jednej z galerii handlowych w pewnym zacnym mieście, mając na widoku salon Briju. W pewnej chwili zacząłem zazdrościć pannie tam sprzedającej, gdyż przez cały dzień robiła NIC. Jeśli ktoś był cokolwiek zainteresowany, to oglądał w przelocie ekspozycję za szybą i śmigał dalej. Dzisiaj niedziela, dzień "galeryjny", postaram się zatem podjąć próbę oszacowania, ilu klientów wchodzi do tego przybytku np. w ciągu godziny. A ilu coś zakupi? Może 10%.
Lokalizacja i potencjał - sklep przy wejściu do galerii - KAŻDY musi obok przejść.
Może inwestycje w sieć sklepów, to tylko wizerunkowa przykrywka dla zwabienia giełdowych inwestorów, a biznes to był VAT.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.