~VALUE

to calkiem NIC nie oznacza.
Rozumiem, ze Piotr jest stronnikiem hipotezy rynku efektywnego. Szkoda... jednak wlasnie takie myslenie nie pozwoli realnie rozpatrzec dana sytuacje. A dana sytuacja jest bardzo pomyslna dla Value Investors.

osobiscie zgromadzilem duzy pakiet akcji po sredniej 5 pln. dlaczego? W moment zakupu spolka z roku na rok pokazywala zysk, wartosc ksiegowa wynosila ponad 10zl, ogromny pakiet akcji jest w rekach CEO, biznez jest bardzo prosty do zrozumienia i analizy. Czy w takiej sytuacji investycje mozna nazwac ryzykowna? ja tak nie mysle. nadal nie sprzedalem zadnej akcji.

Najciekawsze jest to, ze w granicach 11 PLN za akcje spolka jest NADAL niedowartosciowana. polroczny zysk, ktory bedzie ogloszony w koncu tego miesiaca wyniesie okolo 1,5 PLN na akcje. czyli roczny zysk (jezeli nie nastapi zaden force majeure) bedzie w granicach 2 PLN. P/E w takiej sytuacji (przy cenie 11) wynosi 5,5....

stawiam na to, ze przy ogloszeniu rocznego wyniku, HELIO bedzie w granicach 25-27 PLN za akcje.

PS. To jest moje wlasne zdanie. Chcialbym uslyszec jakie zdanie macie WY.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.