Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Witam!
Jakis czas temu mialam przejsciowe, klopty finansowe i zwrocilam sie do banku w ktorym mam kredyt hipoteczny o karencje w spalcie. żeby sie nie zaglebiac w temat, powiem krotko moje uczciwe podejscie do sprawy wykorzystał bank do wypowiedzenia mi kredytu. Podejmowal proby ugody z bankiem, lecz bank nie podejmowal negocjacji a tylko wystapil o tytul egzekucyjny i skierowal sprawe do komornika. Od kilku miesiecy splacam znowu kredyt, nie stracilam pracy, ale jestem na dobrej drodze, bo pracuje w prestizowej zagranicznej irmie i nie wiem jak zareaguja na zajecie komornicze kadry zarzadzajace. Jestem samotna matką, ten dom to wszystko co mam. Odnosze wrazenie po postepowaniu pracownikow banku, ze maja swojego prywatnego klienta, ktoremu moga sprzedac 300m dom za symboliczna zlotowe a roznica mnie obciaza i bede skonczona, wtedy zostanie sznur. Napisalam w tej sprawie do komisji nadzoru bankowego, ale oni nie spiesza sie z odpowiedzia a komornik nie bedzie czekal - uprosilam go i dal mi 2 miesiace czasu. jest dla mnie absurdem aby doprowadzac do egzekucji jesli ktos splaca i ma prace, jak z tego wybrnac?