~wykres

Dnia 2016-12-11 o godz. 07:50 ~devilek napisał(a):
> dywidenda za ten rok pewnie będzie bo musi być ale co z tego, faktycznie kurs się osuwa. Lada moment wyjdzie info w kwestii kontroli, każdy z dystrybutorów IT kupował towar od takich firm, niestety prawo mamy takie że będą sprawy w sądach i pewnie będą się toczyły 5 lat lub lepiej ale władzy to nie interesuje że kiedyś tą kasę z odsetkami będą musiały oddać... tak więc komputrona prezio zapłacił 5mln ale do pudła i tak pewnie trafi a jak im vat dowalą to może być z nimi cieniutko, action walczy, abc cichutko czeka na jakąś karę, ab mimo poparcia nowej władzy w przyszłym roku też pewnie coś zapłaci. techdata już podobno wpłaciła ale co z tego skoro nie muszą nikomu o tym powiedzieć... ech ta branża szoruje po dnie... czyli ?? może warto teraz zainwestować ???

http://at.biznesradar.pl/20ce3277afb0564a9b256b196fa59991.png
 
AT wygląda jak wygląda...
devil, pod wpływem twego posta rozpytałem trochę znajomych, jak postrzegają datę.
Powyższy wykres przedstawia syntezę ich opinii.
Kilku nie ukrywało, że - podobnie jak ja - są zaskoczonymi (biorąc pod uwagę fundamenty) tym, iż zostały tak łatwo przełamane wsparcia: na poziomie 2,20 i psychologicznym 2,00. Są też zgodni i w tym, że desperacka obrona przed spadkami pokazuje, jak najprawdopodobniej ktoś bardzo chce wyjść z waloru mając dużo więcej akcji niż wynika z wolumenu kupna widocznego w arkuszu i wytrwale czeka na chętnych, którym może sprzedać akcje. Do tego pilnując, by nie naruszać stoplosów i nie zatrudniając widłowego, by nie wywoływać paniki. Przypuszczam więc, że wiele osób preferujących kryteria techniki przed fundamentami właśnie tak podobnie postrzega spółkę obecnie i liczy na wejście ze sporym dyskontem dopiero po raporcie za 4 Q oraz komunikacie o zakończeniu kontroli fiskusa...
 
Lekcja actiona nauczyła wielu inwestorów ostrożności wobec sektora, a nagły spadek kursu daty w ostatnim półroczu i trzykrotne spadki po dywidendach budzą zrozumiałą nieufność rynku. Nawet jeśli jest przesadna. Niektórzy dodawali zdziwienie bezruchem insiderów oraz brakiem choćby najmniejszego info, że spółka w obecnej sytuacji rozważy możliwość buy backu w celu umorzenia... Bo niby kiedy, jak nie teraz? Chyba, że jednak jest spodziewany dalszy mocny spadek...
 
Pytałem też o MCI i tu już nie byłem zaskoczony pewnym spostrzeżeniem: nikt nie umiał wskazać, iż obecnie istnieje jakikolwiek pozytywny wpływ głównego i dominującego akcjonariusza na kurs daty i na to, jak data jest postrzegana przez rynek (tylko jeden z zapytanych odpowiedział, że kupiłby obecnie datę do max. 5% wartości swego portfela na zasadzie tzw. czarnego łabędzia). Wskazywano na kontekst nieprawdopodobnie konsekwentnego i długotrwałego braku popytu. Chętnych do łapania spadającego noża bowiem wciąż nie ma, a nieustanne podawanie tlenu dla zwabiania kapitałodawców oraz świadomość prowadzonych kontroli fiskusa, zawirowania kadrowe (nagła dymisja wiceprezesa ds. finansowych przed kilkoma miesiącami, a teraz rzucenie papierami przez Smorszczewskiego w PEM) i niechęć rynku wobec MCI - to wszystko chyba wciąż nie sprzyja odmianie trendu...

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.