Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2016-10-27 o godz. 17:45 ~invest napisał(a):
> wykres,
> mam takie prywatne pytanie - ile razy dziennie masz orgazm z powodu pisania na forum Daty ? - bo już wszyscy zauważają, że deklarujesz, że akcji Daty nie masz a siedzisz całymi dniami i wypisujesz - przyczyna musi być :-).
> I taka rada - jak ci czterech mówi, że jesteś pijany to idź się połóż i nie upieraj się, że jesteś trzeźwy :-)
invest - skarżypyto, co tak cię zabolało w moim poscie?
a miej sobie setki swych prywatnych pytań - wiesz, gdzie je mam i jak głęboko, czy sam sie domyslisz?...
miałeś przecież juz nie pisać do mnie i co, znów nie wytrzymałeś?
frustruje cie, ze data nie rosnie? - tak mi przykro... ;)
pewnie przez ten stres to ty nie miewasz tego, o co mnie tak głupawo pytasz...
ale to twój problem i twego lekarza...
pomyliłeś forum, pytaj innych o swe upodobania gdzie indziej i moze jednak zamast wypytywać na forum, po prostu porozglądaj się za dziewczynami?...
no i nie kompromituj się infantylnym podpuszczaniem oraz brakiem logiki - pokaż mi tych "wszystkich, co coś tam zauważają" i pokaż mi choc jeden mój post, gdzie deklaruję, ze mam datę albo ze coś kupuję lub sprzedaję...
jak mi pokażesz, ze gdzieś pisałem, iż kupiłem lub sprzedałem datę, to zniknę z forum...
takie bzdety zostawiam takim wiochmeńskim hejterom jak ty, bo ja nie mam zwyczaju pisać o swych inwestycjach...
jedni piszą dużo na forum jak ja, a inni głupawo pytają jak ty (no, chyba że nie jesteś hetero, wtedy zrozumiem i nawet powspółczuję)...