Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Cóż.
Dywidenda na razie nie pokrywa spadków cen akcji.
I tak już od trzech sezonów.
Myślę, że w przyszłym roku się przekonamy, jak ze spółką jest na prawdę.
Jeśli dywidenda będzie na poziomie 30-40 groszy, to jakby nie wyceniać firmy, jest warta co najmniej 4 złote (13 złotych z obliczeń).
Wypłacone przez okres ubiegłych 5 lat dywidendy to 1,51 zł, i kolejne nigdy mniejsze niż poprzednie.
Zatem jeśli kolejna też będzie taka, to kurs spółki jest zaniżony.
Moja robocza teoria odnośnie lotu koszącego kursu akcji ABCADATA jest następująca.
Na firmie działa spółdzielnia, i to dość wytrawna, to jest działająca spokojnie, cierpliwa, konsekwentna.
Ale to nie wszystko.
Ponieważ polski kapitał, szczególnie po dobrej zmianie, zbiera się i odlatuje do ciepłych krajów, to tu też tak jest.
Ktoś, albo więcej ktosi, chce zabrać swoje zabawki i odlecieć w siną dal, zanim skonfiskują, ukradną, albo zabronią wywozić.
No, ale jak tu sprzedać, skoro mały pakiet powoduje pikowanie kursu.
Spółdzielnia to wyczuła i pilnuje, żeby te efekty były wzmocnione.
To jest ktoś nie mógł sprzedać po niskim ale akceptowalnym kursie, a z drugiej strony nie pojawił się popyt.
Stąd efekt skarmiania przy wzrostach kursu, z wyjątkiem umówionych ruchów.
Sytuacja taka jest możliwa, gdyż GPW cierpi na chroniczny niedobór kapitału spowodowany jego ewakuacją, co rozpoczęło się po rąbnięciu przez poprzedni rząd części pieniędzy z OFE i spodziewanym rąbnięciu reszty przez dobrą zmianę.
Zatem inwestorzy długoterminowi (jak wiadomo nietrafiona inwestycja krótkoterminowa staje się długoterminową) sprawdzą spółkę dopiero po ustaleniu dywidendy za 2016 rok.