Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2016-09-28 o godz. 12:39 ~coda napisał(a):
> Dnia 2016-09-28 o godz. 11:42 ~kpk napisał(a):
> > ja go przeczytałem ... i nic tutaj szczególnego nie ma :)
>
> Dzięki Kpk za przekazanie treści raportu BDM. Jak słusznie zauważył kolega Mar wszyscy zgromadzeni tu inwestorzy są tu za biedni aby wykupić raport samodzielnie. Dobrze że ostał się choć jeden inwestor na Cog-szmacie z prawdziwą kasą!
> Wracając do raportu to faktycznie, niestety nic szczególnie odkrywczego tu nie ma. Wszystko to brzmi znajomo.
> Czy BDM nadal podkreśla, że Cognor jest propozycją inwestycyjną dla inwestorów akceptujących wysoki poziom ryzyka inwestycyjnego? Ciekawe po co im kolejna rekomendacja Kupuj, która jest zaledwie o 3 grosze wyższa od poprzedniej rekomendacji, którą opublikowali zaledwie 2 miesiące temu? Chyba że Sztuczka płaci im od każdej sztuki rekomendacji.
> Czy wspominają coś o ryzyku lub możliwości ponownego wezwania na akcje prze Sztuczkę?
.......................................
A zarobiłeś kiedyś na takim raporcie żeby takie coś kupować? Ja nigdy.
Teoretycznie to na takim czymś zarobić może jedynie zleceniodawca/twórca takiego raportu, który mając kasę lub pakiet akcji odpowiedni do obrotów może pomanewrować kursem przed i po publikacji takiego raportu.
Cenę o 3 grosze to można podnosić sprzedając jesienią kartofle na straganie, gdy zgromadzone kartofle nam nie gniją i jest na nie widoczny popyt, a nie kursu akcji, których wartość zależy od nieznanego rynkowego popytu i podaży, które zawsze są pochodną wielu różnych nieprzewidywalnych niewiadomych, spotęgowanych tu jeszcze mozliwą emisją warrantów.