~ja

Cena akcji czesto nie ma nic wspolnego z dobrymi wynikami, ale czesto zalezy od psychologii graczy. Jak widac - wystarcza troche spadkow i juz pojawiaja sie glosy paniki - na co licza prawdziwi inwestorzy , mogacy w ten sposob kupic tanio kure znoszaca zlote jajka i przy okazji pozbyc sie spekulantow . Prawdziwy inwestor to ktos taki kto kieruje sie KONKRETNYMI DANYMI, DLUGOFALOWA PERSPEKTYWA , nie ulega psychologii tlumu . Tu na forum jak widze dominuja raczej gracze niz inwestorzy, dla ktorych wazniejsza jest cena rynkowa "kury" a mniej "jajek" . Jezcze raz pisze - jesli np. po 4-5 latach odebrania zyskow w postaci dywidendy (wystarcz 1 pln/akcje) stopa zwrotu w tej postaci wynosi 100% wlozonego wkladu ( no i akcje nadal dla ciebie pracuja, masz je w portfelu ) - to jakie znaczenie ma w tej sytuacji cena akcji ??? To ma znaczenie tylko dla takich, ktorzy mysla ,ze grajac na gieldzie, kupujac szybko i sprzedajac szybko stana sie w krotkim czasie milionerami. Ja traktuje akcje jako " narzedzie pracy " - co z tego ze za moj " srubokret , mlotek " placi sie malo na rynku, skoro przynosza one coroczne zyski. Czy np. budowlanca interesuje zbytnio cena mlotka - nie - wazniejsze dla niego jest jaki zysk osiaga z tego mlotka !!!!!! Od ponad 20 lat pracuje w Norwegii ( dlatego nie uzywam polskich literek ) dla goscia ktory zajmuje sie tym samym co Echo , tyle ze na mniejsza skale. Zaczynal od kupna zrujnowanej kamienicy , dzisiaj sam juz nie wiem ile ma budynkow . Tu cos kupuje, tam cos sprzedaje, wynajmuje, buduje, przerabia na biura, hotele . Ostatni kryzys mieszkaniowy z 2008r. przeszedl bez szwanku, bo ze sprzedazy mieszkan przerzucil sie na wynajem ( ludzie nie mogacy wziazc kredytu na mieszkanie wynajmuja wtedy mieszkania , a cena wynajmu wtedy rosnie ) i wyszedl na tym chyba nawet lepiej . Mysle ze specjalnie nie interesuje go aktualna wartosc tych nieruchomosci , bo ma z nich staly , coraz wiekszy zysk . Postanowilem wziazc z niego przyklad i zainwestowac . W filmie " Wielki Szu" Szu uczy mlodego : " aby wygrac pieniadze, nalezy wygrac najpierw gre, skoncentrowac sie na grze, a potem dopiero masz pieniadze " - to samo tutaj - aby miec pieniadze , potrzebny jest najpierw ZYSK, dobre perspektywy , a potem , jesli nie ulegniesz panice, psychologii tlumu, emocjom, strachowi , masz pieniadze.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.