Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2016-07-28 o godz. 14:59 ~viola napisał(a):
> a wtedy kikaset procent zarobią a wszyscy będa pisac, ze przy takich wynikach to była oczywista oczywistość
Niestety, spekuła nie ruszy. Spekuła rusza, kiedy są przynajmniej iluzoryczne szanse na wzrost wyceny. Wówczas słabe ręce są wykorzystywane do przejęcia akcji po wyższych cenach, aby ten kto ma zarobić zarobił. Tutaj nie ma nawet nadziei, a wiemy, że ona umiera ostatnia. Oczywiscie zawsze sie znajdzie paru wiecznych marzycieli, którzy zaklinają rzeczywistość, ale to za mało. Pytanie: co zrobi teraz Peixin? Niewątpliwie wiedzieli, że tak się to skończy i do tego każdym swoim działaniem zmierzali. Albo to skończeni idioci, tertium non datur. Tylko czy skończeni idioci są w stanie prowadzić rzekomo bardzo zyskowną, "półświatową" firmę? Moim zdaniem, zyski, jakie ma ta firma, o ile w ogóle istnieją, są 10-krotnie mniejsze, a Pexin po prostu chciał się nachapać na GPW, bo myślał, że tu są sami idioci. Nie udało się. Potem sami, zaskoczeni, nie bardzo wiedzieli, co dalej robić. Ciekawe, jakie teraz mają plany. Albo po prostu zabiorą zabawki z piaskownicy (tak się zawsze dotychczas działo ze spółkami chińskimi), albo ogłoszą za kilka miesięcy wezwanie po 50 groszy. Nic dziwnego, że zarządzający fundami w popłochu pozbywają się resztek tego papieru za wszelką cenę...