~jak

rozmawiałem już kilka razy z Paniami ze sklepu. Ostatnio JAKieś trzy tygodnie temu, miały być nowe zamówienia, towar miał uginać sklepowe półki. NIC Z TEGO. PUSTKI, PUSTKI, PUSTKI. I dlatego ostatnio przechodząc obok sklepu nawet już tam nie wchodziłem. Zerknąłem tylko przez okno i to mi wystarczyło.
I jeszcze jedno, mieszkam w 500 tys. mieście, lokalizacja super, JAK był towar, to był mega duży ruch. Być może wynajmujący już nie ma cierpliwości i wynajmem się kończy. Nie wiem.
Ktoś tam pisze o anulowaniu obligacji. No to gratuluje wyobraźni ;)

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.