~beton

Normalnie zarabialem przed tym zakichanym Brexitem, kupowałem sprzedawałem i grosiki wpadaly. Po tym referendum caly czas mysle ze poziomy walut sa na takich poziomach ze nie oplaca sie wchodzic. A ruchy sa konkretne, na dolarze, na funcie jak nic mozna kasiore zarabiac. Ale mam jakis opor wewnetrzny żeby wchodzić w pozycje. We wzrosty dolara nie wierze a funt? na funcie jest jak na kolejce gorskiej teraz, raz w jedna raz w drugą, aż strach nie trafić. A może frank? tylko że frank odbija od 4.12. Czuje sie jak dziecko we mgle przez tą Wielką Brytanie. Nie wiem w co mam grać teraz. Jeszcze ta akcja z włoskimi bankami. Widać że instytucje finansowe u makaroniarzy normalnie trzeszczą w posadach. 17% niespłacanych kredytów hipotecznych na czas, czyli toksyczne aktywa. Przed Lehmann Brothers było 5% w 2008 roku. Jak myślicie, czy granie na walutach w lipcu ma sens?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.