~kciuki

Zasady obecności na NC i na Giełdzie są oczywiste. Inwestorzy oczekuja potwierdzania prac i tworzenia kolejnych produktów w postaci zapowiedzi i realizacji kolejnych kontraktów. Myślenie, iż to jest niepotrzebne, bo ameryka za rok czy półtora roku nam to wyrówna jest błędem.
O odbiorze firmy na rynku decyduje wiele uwarunkowań.
Zatem,
1. Część inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych popiera w myślach i działaniach kierunki Zarządu, i to podtrzymuje obroty i zainteresowanie notowaniami firmy na wtórnym rynku,
i jest druga część rynku, która ma za złe, iż, np. paru pracowników im znanych z solidnej pracy dla ich firm naraz pracuje na sukces amerykański konkurenta.
2. Aby notowania odzwierciedlały przyszłość w postaci coraz lepszych notowań na NC konieczne jest dzielenie sie z rynkiem informacjami, nie okazjonalnie , jak np w maju 2015, tuż przed chęcia dokonania emisji akcji, ale i potem, po fakcie ziszczenia się faktu posiadania ponad 20 milionów zł. , co wystarczy na ponad rok działalności.
3. Myslenie , iż mozna po maju 2015 zapomnieć o inwestorach jest niestety widoczne obecnie na rynku, mimo iz to niewlasciwa ocena przy doskonalych zaawansowanych pracach i wdrożeniach, ktore musza zawsze trwac co najmniej rok czasu do odbiorów i zapłaty.
Jeśli firma Pilab mysli, iż wywieszanie wiechy na gotowych budowlach informatycznych w 2016 i może dopiero w 2017 wystarczy to się mocno myli i .....będzie płacz.
Jest w Pilabie kilku doświadczonych inwestorów amerykańskich i aniolow biznesu polskich. Powyższe jest Im znane i oczywiste.
Czy zwalenie się kursu o 50% wystarczy, by pomyśleć o polityce informcyjnej Pilabu?
=======================
Mądry Polak i Amerykanin po szkodzie. Może potrzebny spadek kursu o 70 % od ceny ......maksymalnej lub np. ceny ostatniej emisji?
==========================
Liczymy na uchylanie zakazu informowania o zaczynanych kontraktach, a nie trzeba w nich podawać ani adresów firm ani wielu technicznych szczegółów obecnie i za tydzień realizowanych kontraktów modelowych pod rynek poteżny, bo amerykański.
W najblizsze dni odczytam czy to było wołanie na puszczy...i czy jesteśmy w tej samej ...puszczy :-)
---------------------------
Trzymam kciuki
 ==================

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.