Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Sprawa jest prosta. Jak masz więcej kabony to kupujesz walute realnie i sprzedajesz jak kurs wzrosnie.
Jak nie masz wiekszej kabony to tylko forex ale z zerową wiedzą wybij to sobie z głowy. Stracisz pieniądze niemal na pewno.
System jest ustawiony tak jak koledzy już Ci napisali. Wiem że to kusi ale daj se z tym spokój... Zakup walut realnie ma sens (zakladajac ze chcesz sie z tego utrzymac czyli zarobic jakies min 3000 zł / misiecznie) od kwoty minimum 200 tyś zł. Najlepsze ceny kantory dają zazwyczaj dopiero od 50 tyś jednostki danej waluty. Marża kantoru tzw. spread jest dobry jesli nie jest wiekszy niż 1 grosz.
Ja się w to bawię od niespełna roku i powiem Ci, że mozna z tego skromnie żyć ale pochłania to też sporo energii i czasu nie mówiac o nerwach... i wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza.... a najpierw nauka.....