Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Też nie chcę robić przytyków, ale nie rozumiemy i dyskutujesz sam ze sobą, a nie ze mną.
W zasadzie w co 2 zdaniu piszesz do siebie, nie rozumiejąc, że drobny inwestor może mieć warsztat na podstawie którego inwestuje. Rozumiem, że go nie znasz, ale z Twoich wypowiedzi wynika, że nie dostrzegasz, że ktoś może inwestować na giełdzie, tzn. aktywnie zarządzać ryzykiem, a nie tylko wsadzić pieniądze w taki Newag i modlić się kiedy ten spada, aby ...... nie spadł jeszcze niżej ....
„Wg mnie nie ma sensu wykładać pieniędzy na spółkę której spadek o kilka procent wywołuje u Ciebie odruch sprzedaży”
To jest Twoja interpretacja, na która nie zdobyłby się nikt, z jako-takim rozeznaniem rynkowym.
Jakie kilka procent ?
W którym miejscu kilka % ? Gdzie, kiedy ? … Na szczycie po zrobionych + 150% w dwa lata i przy ciągłym silnym trendzie wzrostowym?
- NIE, wtedy nie ma odruchu.
Na długoterminowym wsparciu i linii trendu, która właśnie została przełamana na poteżnym wolumenie i może skutkować mega obsuwą ?
- wtedy TAK
Na Newagu po wywaleniu konsolidacji dołem?
- zdecydowanie TAK
Kilka % zrealizowanej starty nie raz uchroniło mnie od straty rzędu 50 -70% i więcej.
Ostatnio np. na HAWE. Wszystko zależy od tego gdzie się pozycjonujesz.
Dla Ciebie to jest abstrakcja i z cała pewnością nie pisałbyś takich rzeczy mając na rachunku spółki na potężnych minusach.
„Ze stratą masz do czynienia dopiero jak ją realizujesz, to że spółka spadła o 15% znaczy tyle co nic dopóki nie zaczniesz sprzedawać akcji”
O ile nie zacznie spadać dalej i dalej…..
Takie rzeczy możesz pisać tym, co dalej trzymają JSW, Bogdankę, PBG i wiele, wiele, wiele innych walorów.
Podobną myśl widziałem niedawno jako mem, ironię, naklejoną na tablicy informacyjnej pewnego biura maklerskiego :))
Ja się wymądrzać nie chcę, ale to jest pewien elementarz.
A wybór i testowanie cierpliwości na spadającym walorze należą do Ciebie.
To się udaje 1-2-3 ... ale w długiej perspektywie bywa zabójcze.