Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2015-07-02 o godz. 19:50 ~Prawda napisał(a):
> Pandora dla większości osób na tym forum wiadowe jest że prezentujesz agencje PR zatrudnioną przez rodzine T. Kiedyś pisałaś w przeciągu całego dnia. Teraz tylko rano i wieczorem. Niby w pracy jesteś. Doszliście do wniosku że pisanie przec cały dzień jest zbyt podejrzane. Więc przerabiacie profil Pandora żeby wyglądał na profil zapracowanej matki polki i już nie piszecie w ciągu 'godz. pracy'. Inaczej nie potrafie wytłumaczyć twojego zachwytu Tuorami. Zwłaszcza jak widze w kolejnych raportach jak pan Tomasz robi różne dziwne transakcje za miliony franków.
napisałam post na temat agencji PR, ale moderator go skasował, najwidoczniej był za mocny
jeśli spróbujesz zaszufladkować pandorę, to nic Ci się nie uda zrozumieć z mojego sposobu myślenia, bierz pandorę taka jaka ona jest, nie musisz sie ze mną zgadzać, pandora pobudza do myślenia bo patrzy na cały konflikt z drugiej strony, a forma, to forma
bardzo bym chciała usłyszeć konkretną odpowiedź, co Tuora osiągnął wpisami pandory, jeżeli płaci za moje wpisy, to powinien mnie rozliczać z efektów pracy, co osiągnęłam? wkurzam ludzi? jednoczę w nienawiści do TT?
w tym konflikcie nie ma dobrych ani złych, są tylko ludzie którzy stracili pieniądze
nie napisałam że to dobrze że Tuora wypłacił sobie z Orphee nienależne wynagrodzenie, napisałam że to jest reakcja Tuory na działanie Łapińskiego i że ta reakcja mnie wcale nie dziwi i rozumiem działania Tuory, nie widzisz różnicy, oceniać coś, a rozumieć sposób działania to dwie różne kwestie
jeśli Ci coś to zmienia, to wyobraź sobie pandorę jako grubego łysego faceta (o ile pamiętam tak tu ktoś mnie opisywał) pracującego w agencji PR, który na polecenie szefa, wpisuje posty na forum
coś to zmienia?
a teraz jak przestanę pisać, bo jadę do Rucianego i nie biorę kompa, to uznasz że agencja splajtowała