Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2015-06-27 o godz. 19:29 ~jank napisał(a):
> wg mnie 1i 2 czerwca audytor przedstawił tak powazny problem w raporcie rocznym ze chlopaki z zarzadu wymiekli - zostałtylko ten w zarzadzie co niedawno awansowal do niego z RN
> po 15 czerwca - syt stała sie dupiasta - bo kurs walil w dól a nie bylo nawet komunikatu kiedy bedzie roczny (bo nie ma nadal pozytywnego audytu) wiec pozostałe RN-y podaly sie do dymisji zeby nie bylo na nich ze nie wywiazuja sie z obowiazkow statutuowych
Zarząd i rada nadzorcza mogą sobie wymiękać ale odpowiedzialności i tak się nie pozbędą. Jeśli coś jest nie tak to i tak ponoszą odpowiedzialność... nawet jeśli zrezygnowali.
> jak sie dowiedziec o co chodzi ?
>
> 1 sposob
> nie jestem dobry w prawo - ale akcjonariusze reprezentujacy iles tam % glosow mogą zlozyc zadanie zwolania NWZA spolki a na mim odpoiwednie punkty obrad jak (raport za 2014, wybor nowego zarządu i RN, powolanie rewidenta d.s szczegolnych , ewentualne upowaznienie zarzadu do zlozenia zawaidomienia do prokuratury)
Trzeba mieć ponad 5% żeby złożyć żądanie zwołania WZA. W wątku "Apel do akcjonariuszy" zwracałam się do takich akcjonariuszy o to, żeby złożyli wniosek o zwołanie WZA.
> 2sposob
> nalezy sprawdzic kto mial robic audyt rocznego spraw za 2014 i znalezc nieoficlane wejscie do niego i od te strony dowiedziec sie co sie stalo z raportem...
Tylko jak to sprawdzić? Spółka nie podała informacji kto będzie badał sprawozdanie finansowe za 2014 rok.